Wprowadzenie
Niedawno Huawei wypuścił na rynek model Honor 8 Pro, następcę popularnego i atrakcyjnego Honora 8. W odróżnieniu od poprzedniego gadżetu, nowy produkt otrzymał metalową obudowę zamiast szkła, większą przekątną ekranu i wyższą rozdzielczość matrycy , mocniejszy procesor itp. Biorąc pod uwagę wszystkie zmiany, nie mogę tego nawet nazwać wersją Pro – to zupełnie nowy smartfon, który zasługuje na inną nazwę, na przykład Honor 9.
Urządzenie zostało w pełni zmodernizowane, dzięki czemu częściowo przyćmiło flagowego Huawei P10 Plus. Oceńcie sami: P10 Plus ma nieco mniejszą przekątną, nieco słabszy akumulator, mniej RAM-u, a cena jest dokładnie o 10 000 rubli wyższa! Tak, są niuanse, np. w P10 Plus obiektyw ma optykę o dużej aperturze, jest stabilizacja optyczna, LTE Cat 12 kontra 6. Jednak obiektywnie aparat Huawei jest podobny do aparatu Honor, ale prędkość Cat 12 nadal pozostaje do osiągnięcia…
Z góry mogę powiedzieć, że 8 Pro to najlepsze urządzenie w swojej cenie (jeśli weźmiemy pod uwagę urządzenia certyfikowane).
W tej chwili Honor 8 Pro można kupić za 34 990 rubli.
Wygląd i łatwość obsługi
Honor 20 Pro okazał się bardziej rygorystyczny i solidniejszy od większości swoich krewnych z rodziny Honor, którzy teraz dzięki jasnemu gradientowemu panelowi tylnemu mienią się w słońcu jak ozdoby choinkowe. Honor 20 Pro również ma gradientowe przejście kolorów, ale tutaj wszystko jest jakoś spokojniejsze, bardziej zrównoważone i nie tak krzykliwe.

Wręcz przeciwnie: Honor 20 Pro jest warty uwagi dla tych użytkowników, którzy chcą, aby ich mobilny asystent wyglądał poważnie, surowo, drogo i pasował do ich szanowanego wizerunku. Co więcej, jest to jeden z tych rzadkich przypadków, gdy najbardziej technicznie wyposażony flagowiec nie stał się większy niż prostsze modele z serii.

I właśnie za te wygodne wymiary pełne gracji Honor 20 Pro można wiele wybaczyć. Ale ogólnie rzecz biorąc, nie ma nic do wybaczania. Nawet pod względem formy przewyższa ten sam Huawei P30 Pro ze spiczastymi bokami, które obracają się w dłoni. Tutaj krawędzie są szerokie i mniej wypukłe, dzięki czemu małe urządzenie znacznie pewniej trzyma się w dłoni.

Producent zadbał także o to, aby smartfon nie ślizgał się w palcach: ani bocznej ramki, ani szkła tylnego panelu nie można nazwać śliskimi. Wysokiej jakości powłoka oleofobowa znajdująca się za szkłem nie pokrywa się zbyt szybko odciskami palców i jest łatwa do wytarcia. Dzięki temu błyszczący smartfon nigdy nie będzie wyglądał niechlujnie.
Pewne zastrzeżenia budzi mocno wystający moduł z kamerami. Dzięki temu smartfon leżący na twardej powierzchni kołysze się przy każdym dotknięciu ekranu, niczym przycisk do papieru. Tym samym praca z Honorem 20 Pro leżącym na stole jest absolutnie niemożliwa.

To jednak tylko irytujący szczegół w porównaniu z niezwykle wygodnym skanerem linii papilarnych zintegrowanym bezpośrednio z bocznym przyciskiem zasilania. Dzięki niemu naprawdę można odpocząć od powolnych, nowomodnych czujników podekranowych, które jak na zawołanie zaczęły być instalowane we wszystkich urządzeniach mobilnych wartych choćby grosza. Tutaj wszystko jest logiczne: przycisk zasilania aktywuje smartfon i jednocześnie uwierzytelnia właściciela. Co jeszcze jest potrzebne?

Imponujące jest również to, że nie wyprodukowali tutaj wysuwanych modułów z kamerami, które marnują energię akumulatora na obsługę dodatkowego silnika. W Honorze 20 Pro przedni aparat patrzy przez 4,5 mm otwór wycięty bezpośrednio w matrycy wyświetlacza. Być może jest to najlepsza opcja, na jaką wpadliśmy.

Dzięki brakowi jakiegokolwiek „notcha” i cienkiej ramce wokół niego ekran zajmuje 91,7% przedniej powierzchni korpusu.

Taca na dwie karty Nano-SIM nie jest hybrydowa i nie obsługuje kart pamięci microSD. Ku naszemu zaskoczeniu nie obsługuje jednak własnych kart Huawei NM (Nano Memory), co jest dziwne jak na flagowiec firmy, która opracowała ten format.


Wszystkie pozostałe elementy zostały zamontowane w dolnej części obudowy: głośnik, złącze USB Type-C oraz mikrofon. Szkoda, ale smartfon nie ma wyjścia audio 3,5 mm. Można to oczywiście uznać za swego rodzaju „miarę chłodu”, którym kieruje się producent: flagowce są automatycznie pozbawiane minijacka, po prostu „bo mogą”.

W przypadku Honor 20 Pro dostępne są tylko dwie opcje kolorystyczne: czarna i niebieska (Phantom Blue, Phantom Black). Na zdjęciach firmowych wszystko jest nieco przesadzone, ale „czarny” naprawdę ma liliowy odcień, a „niebieski” ma zielony odcień. Smartfon nie otrzymał pełnej ochrony przed wodą i kurzem.

Ekran
Honor 10 jest wyposażony w wyświetlacz IPS ze szkłem ochronnym 2,5D. Wymiary ekranu to około 64×134 mm, przekątna 5,84″ i rozdzielczość 2280×1080 (proporcje 19:9, zagęszczenie pikseli około 432 ppi). Szerokość ramki wokół ekranu po bokach wynosi około 3 mm, wcięcie u dołu ma wysokość około 1 cm, a u góry zaledwie 5 mm (nie licząc „grzywki”).
Można ręcznie dostosować jasność wyświetlacza lub skorzystać z ustawień automatycznych w oparciu o czujnik światła otoczenia. Testy wielodotyku diagnozują obsługę 10 jednoczesnych dotknięć.
Szczegółowe badanie za pomocą przyrządów pomiarowych przeprowadził redaktor działów „Monitory” i „Projektory i telewizja” Aleksiej Kudryavtsev. Oto jego opinia eksperta na ekranie badanej próbki.
Przednia powierzchnia ekranu wykonana jest w formie szklanej płyty o lustrzanie gładkiej powierzchni, odpornej na zarysowania. Sądząc po odbiciu obiektów, właściwości przeciwodblaskowe ekranu są w przybliżeniu takie same jak ekranu Google Nexus 7 (2020) (zwanego dalej po prostu Nexusem 7). Dla jasności oto zdjęcie, na którym biała powierzchnia odbija się w wyłączonych ekranach (po lewej — Nexus 7, po prawej — Honor 10, wtedy można je rozróżnić według rozmiaru):

Ekran Honora 10 jest nieco jaśniejszy (jasność według zdjęć wynosi 129 w porównaniu do 120 w Nexusie 7). Zjawy odbitych obiektów na ekranie Honor 10 są bardzo słabe, świadczy to o tym, że pomiędzy warstwami ekranu (a dokładniej między zewnętrzną szybą a powierzchnią matrycy LCD) nie ma szczeliny powietrznej (OGS – One Glass Solution ekran typu).
Ze względu na mniejszą liczbę granic (szkło/powietrze) o bardzo różnych współczynnikach załamania światła takie ekrany wyglądają lepiej w warunkach intensywnego oświetlenia zewnętrznego, ale ich naprawa w przypadku pękniętej szyby zewnętrznej jest znacznie droższa, ponieważ cały ekran do wymiany. Na zewnętrznej powierzchni ekranu znajduje się specjalna powłoka oleofobowa (odporna na tłuszcz), która jest zauważalnie lepsza pod względem wydajności niż w Nexusie 7, dzięki czemu odciski palców są usuwane znacznie łatwiej i pojawiają się przy mniejszej prędkości niż w przypadku Nexusa 7 zwykłe szkło.
Przy ręcznym sterowaniu jasnością i wyświetlaniu białego pola na pełnym ekranie, maksymalna wartość jasności wynosiła około 490 cd/m², minimalna 2,3 cd/m². Maksymalna jasność jest wysoka, więc biorąc pod uwagę dobre właściwości przeciwodblaskowe, czytelność ekranu nawet w słoneczny dzień na świeżym powietrzu powinna być na akceptowalnym poziomie.
W całkowitej ciemności jasność można zmniejszyć do komfortowej wartości. Istnieje automatyczna regulacja jasności w oparciu o czujnik światła (znajduje się po prawej stronie osłony przedniego głośnika). W trybie automatycznym, gdy zmieniają się warunki oświetlenia zewnętrznego, jasność ekranu zarówno wzrasta, jak i maleje.
Działanie tej funkcji zależy od pozycji regulacji jasności, dzięki której użytkownik może spróbować ustawić żądany poziom jasności w aktualnych warunkach. Jeśli nie będziesz przeszkadzał, to w całkowitej ciemności funkcja automatycznej jasności zmniejszy jasność do 4,8 cd/m² (bardzo ciemno), w biurze oświetlonym sztucznym światłem (około 550 luksów) ustawia ją na 170 cd/m² (normalnie) ), w bardzo jasnym otoczeniu (odpowiada oświetleniu na zewnątrz w pogodny dzień, ale bez bezpośredniego światła słonecznego — 20 000 luksów lub trochę więcej)
wzrasta do 490 cd/m² (do maksimum, w razie potrzeby). Poziom jasności podświetlenia zależny jest od położenia suwaka w warunkach ciemnych i przeciętnych, a w bardzo jasnym otoczeniu zawsze ustawiony jest na maksimum. Nie byliśmy zadowoleni z domyślnego wyniku, więc w całkowitej ciemności przesunęliśmy suwak nieco w prawo i dla trzech powyższych warunków otrzymaliśmy 20, 200 i 490 cd/m² (idealna kombinacja).
W tym smartfonie zastosowano matrycę typu IPS. Jednak na mikrofotografiach nie widać struktury subpikseli typowej dla IPS:

Dla porównania można zobaczyć galerię mikrofotografii ekranów stosowanych w technologii mobilnej.
Ekran ma dobre kąty widzenia bez znaczących zmian kolorów, nawet przy dużych odchyleniach od pionu do ekranu i bez odwracania odcieni. Dla porównania oto zdjęcia, na których te same obrazy wyświetlane są na ekranach Honora 10 i Nexusa 7, przy czym jasność ekranu jest wstępnie ustawiona na około 200 cd/m², a balans kolorów w aparacie jest na siłę przestawiony na 6500 K
Białe pole prostopadłe do ekranów:

Zwróć uwagę na dobrą jednolitość jasności i odcienia koloru białego pola.
I zdjęcie testowe:

Kolory na ekranie Honoru 10 są wyraźnie przesycone, a balans kolorów różni się w zależności od ekranów.
Teraz pod kątem około 45 stopni do płaszczyzny i boku ekranu:

Widać, że kolory na obu ekranach niewiele się zmieniły, jednak w Honorze 10 kontrast spadł w większym stopniu ze względu na większe rozjaśnienie czerni.
I białe pole:

Jasność pod kątem ekranów spadła (co najmniej 5 razy, biorąc pod uwagę różnicę w czasie otwarcia migawki), ale ekran Honoru 10 jest nadal nieco ciemniejszy. Po odchyleniu po przekątnej czarne pole znacznie się rozjaśnia i nabiera czerwono-fioletowego odcienia. Pokazują to poniższe zdjęcia (jasność białych obszarów w kierunku prostopadłym do płaszczyzny ekranów jest taka sama!):

I z innej perspektywy:

Patrząc prostopadle, jednorodność czarnego pola jest doskonała:

Kontrast (w przybliżeniu na środku ekranu) jest wysoki — około 1500:1. Czas reakcji czarno-biało-czarny wynosi 19,5 ms (10,5 ms wł., 9,0 ms wył.). Przejście pomiędzy półtonami szarości 25% i 75% (w oparciu o numeryczną wartość koloru) i z powrotem zajmuje łącznie 33 ms. Krzywa gamma, zbudowana z 32 punktów w równych odstępach w oparciu o numeryczną wartość odcienia szarości, nie ujawniła żadnych blokad ani w światłach, ani w cieniach.

Urządzenie to posiada dynamiczną regulację jasności podświetlenia z nieoczywistą zależnością od czasu i charakteru wyświetlanego obrazu. W rezultacie wynikająca z tego zależność jasności od odcienia (krzywa gamma) może nie odpowiadać krzywej gamma obrazu statycznego, ponieważ pomiary przeprowadzono przy sekwencyjnym wyświetlaniu odcieni szarości na prawie całym ekranie.
Z tego powodu przeprowadziliśmy szereg testów — określając kontrast i czas reakcji, porównując czarne oświetlenie pod kątem — (jednak jak zawsze) przy wyświetlaniu specjalnych szablonów o stałej średniej jasności, a nie pól monochromatycznych w cały ekran. Ogólnie rzecz biorąc, taka niewyłączona korekta jasności wyrządza jedynie krzywdę, ponieważ ciągła zmiana jasności ekranu może przynajmniej powodować pewien dyskomfort.
Gama kolorów jest szersza niż sRGB i prawie równa DCI:

Spójrzmy na widma:

Widma składników są dobrze rozdzielone, co skutkuje szeroką gamą kolorów. Widzieliśmy to już na przykład w przypadku Sony Xperii Z2 i innych urządzeń mobilnych. Sony wskazuje, że w ekranach tych zastosowano diody LED z niebieskim emiterem oraz zielonymi i czerwonymi luminoforami (zwykle niebieski emiter i żółty luminofor), co w połączeniu ze specjalnymi filtrami matrycowymi pozwala na uzyskanie szerokiej gamy barw.
Tak, a czerwony luminofor najwyraźniej wykorzystuje tak zwane kropki kwantowe. Dla urządzenia konsumenckiego szeroka gama barw nie jest zaletą, ale znaczącą wadą, gdyż w efekcie kolory obrazów – rysunków, fotografii i filmów – zorientowane na przestrzeń sRGB (i zdecydowanej większości z nich) mają nienaturalne nasycenie. Jest to szczególnie widoczne w przypadku rozpoznawalnych odcieni, takich jak odcienie skóry. Efekt widać na powyższych zdjęciach.
Jednak nie wszystko jest takie złe: po wybraniu profilu Normalny zasięg jest kompresowany do granic sRGB.

Kolory na obrazach stają się mniej nasycone (a balans kolorów zmienia się nieznacznie):

Równowaga odcieni na skali jest kompromisem, ponieważ temperatura barwowa jest znacznie wyższa od standardowej 6500 K, ale odchylenie od widma ciała doskonale czarnego (ΔE) wynosi poniżej 10, co jest uważane za akceptowalny wskaźnik dla urządzenie konsumenckie. Jednocześnie temperatura barwowa i ΔE niewiele zmieniają się w zależności od odcienia – ma to pozytywny wpływ na wizualną ocenę balansu kolorów.


https://www.youtube.com/watch?v=shyQTnEDT7U
To urządzenie umożliwia regulację balansu kolorów poprzez regulację odcienia na kole kolorów.

Na powyższych wykresach krzywe są bez kor. odpowiadają wynikom bez korekcji balansu kolorów (profil Vivid), a krzywe Corr. — dane uzyskane po wybraniu profilu Normalny i przesunięciu punktu na okręgu do pozycji wskazanej na obrazku powyżej. Można zauważyć, że zmiana równowagi odpowiada oczekiwanemu wynikowi, ponieważ temperatura barwowa zbliżyła się do wartości standardowej, a ΔE spadło.
Istnieje modne ustawienie, które pozwala zmniejszyć intensywność niebieskiego składnika.
Marketerzy próbowali zastraszyć użytkownika, aby pokazać poziom staranności producenta. Oczywiście nie ma szkodliwego promieniowania UV (widmo powyżej) i nie ma zmęczenia oczu spowodowanego szczególnie niebieskim światłem. W zasadzie jasne światło może prowadzić do zakłócenia rytmu dobowego (patrz artykuł o iPadzie Pro z wyświetlaczem 9,7 cala), ale wszystko można rozwiązać, dostosowując jasność do komfortowego poziomu, a na to absolutnie nie ma sposobu zniekształcają równowagę kolorów, zmniejszając udział zmysłu błękitu.
Podsumowując: ekran charakteryzuje się wysoką jasnością maksymalną i dobrymi właściwościami przeciwodblaskowymi, dzięki czemu z urządzenia można bez problemu korzystać na zewnątrz nawet w słoneczny letni dzień. W całkowitej ciemności jasność można zmniejszyć do komfortowego poziomu. Możliwe jest także skorzystanie z trybu z automatyczną regulacją jasności, który sprawdza się odpowiednio.
Do zalet ekranu należy również skuteczna powłoka oleofobowa, brak szczelin powietrznych w warstwach ekranu i migotania, wysoki kontrast, doskonała jednorodność czarnego pola, gama kolorów sRGB (przy wyborze odpowiedniego profilu ) i dobry (po korekcie) balans kolorów. Wadą jest niska stabilność czerni przy odchyleniu wzroku od prostopadłości do płaszczyzny ekranu. Biorąc pod uwagę znaczenie cech dla tej konkretnej klasy urządzeń, jakość ekranu można uznać za wysoką.
Podsumowanie
Sygnał wibracyjny Honora 8 Pro jest mocny, czuć go w kieszeni wiosennej kurtki. Jakość odbioru sygnału nie budziła żadnych zastrzeżeń, nie ma żadnych skarg na Wi-Fi i Bluetooth — wszystko jest doskonałe.
Myślałem, że napiszę na zakończenie „wiele listów”, ale zdecydowałem, że ograniczę się do krótkiego zdania: jeden z niewielu smartfonów w ostatnim czasie, z którego byłem w 99% zadowolony. Nic nie jest doskonałe.
Jeszcze raz powtarzam, że Honor 8 Pro kosztuje 35 000 rubli. Próbowałem znaleźć wady, ale nie znalazłem żadnych wad. Jednak co do życzenia: chciałbym dwa głośniki stereo, dedykowany układ audio.
Plusy
- Ładny design, dobrze połączone, wysokiej jakości materiały
- Fajny ekran, bogate kolory, wysoka jasność i kontrast
- Dobre aparaty, efekt bokeh, szerokokątne selfie, nagrywanie wideo 4K
- Dobry czas działania
- Szybki, dużo pamięci RAM, ładna obudowa
- Głośnik
- Nadajnik podczerwieni, NFC, GLONASS
- Cena
Zdecydowanie polecam!
https://www.youtube.com/watch?v=dwNz2NbEhDY
Konkurenci (certyfikowani, proszę nie pisać w komentarzach o „szarych” urządzeniach, ponieważ wskazuję „białą” cenę za Honor 8 Pro):
- Meizu Pro 6 Plus
. Cena – 35 000 rubli. Moduł kamery pierwszy - Samsung Galaxy S7 Edge
. Cena – od 37 000 rubli. Moduł kamery pierwszy - OnePlus 3T
. Cena – od 30 000 rubli. Moduł kamery pierwszy - Huawei P10 Plus
. Cena – 45 000 rubli - Huawei P9 Plus
. Cena – około 40 000 rubli - Xiaomi Mi6
. Cena – 30 000 – 35 000 rubli (jeszcze nie sprzedany w Rosji) - Asus ZenFone 3 Zoom
. Cena – od 25 000 rubli

Recenzja smartfona Meizu Pro 6 Plus

Recenzja flagowego Samsunga Galaxy S7 EDGE (SM-G935)

Recenzja smartfona OnePlus 3T (A3010)

Recenzja Huawei P10 Plus i porównanie z Huawei P9 Plus

Recenzja smartfona Huawei P9 Plus (VIE-L29)

Recenzja smartfona Xiaomi Mi6

Pierwsze spojrzenie na Asusa ZenFone 3 Zoom






