Medal honoru: sprzymierzone dranie szturmowe

Gatunek: Akcja (strzelanka), 3D
Deweloper: Electronic Arts
Wydawca: Electronic Arts
Wersja gry: 1.0
Język interfejsu: rosyjski
Język głosu: rosyjski
Tabletka: wszyta
Bastards powstał na podstawie słynnego filmu o tym samym tytule. Gra stanowi kontynuację popularnej serii gier Medal of Valor. W tej grze akcja toczy się jesienią 1943 roku. Głównymi bohaterami jest grupa nastolatków, którzy zostali wysadzeni w pobliżu wybrzeża Kaukazu, nad Morzem Czarnym, na samą linię frontu. Ich głównym celem jest zniszczenie tajnej niemieckiej bazy, ponieważ to z nią związany jest ich postęp w tym kierunku.
Będziesz grać jako najodważniejszy z chłopaków – facet, którego wszyscy nazywają Kotem. Dla niego sowieccy dowódcy przygotowali specjalne zadanie, z którym ich zdaniem tylko on mógł sobie poradzić.
System operacyjny:
Windows XP, Vista, 7
Procesor:
Intel Pentium 4 2,0 GHz, AMD Athlon 64 2400
RAM:
1 GB (XP) / 1 GB (Vista / 7)
Karta graficzna:
GeForce 6600 GT / Radeon X1300
Karta dźwiękowa:
Kompatybilny z DirectX 9.0c
Wolne miejsce na dysku:
4 GB
Nie ma roku bez sił specjalnych
Dwa lata temu studio Danger Close podarowało drugi
życie serii Medal of Honor, wznowienie jej w nowoczesnym otoczeniu, oraz
więc to danie smakowało tylko tym, którzy byli naprawdę zmęczeni Callem
Obowiązku. Rozpoczęła się druga część, Medal of Honor: Warfighter
dalej — zapożyczył silnik graficzny Frostbite 2 z Battlefielda
3, opuścił obsadę postaci z poprzedniego „Medalu” i zdobył scenariusz
o walce z arabskim terroryzmem, którą przeciągnie oddział elity
sił specjalnych przez Jemen, Dubaj, Somalię, Pakistan i Sarajewo.
Związek z poprzednim Medalem Honoru nie zniknął:
nasi pamiętni wojownicy Voodoo, Kaznodzieja i Matka nigdy nie wieszali swoich karabinów na ścianie,
i brodaty agent Dusty, który w ostatniej części stracił nogę, został wojskowym
konsultant grupowy. Jednak pod koniec ten super żołnierz (dla niego prototyp
służył jako słynny brodaty najemnik o pseudonimie Kowboj, nadal będzie wracał na pole bitwy i podgrzewał tam atmosferę.

► Pamiętamy agenta Voodoo ze względu na jego znajomy adres „brat”. Mówią, że przed wstąpieniem do sił specjalnych był rastafarianinem. Sądząc po jego nieuregulowanym wyglądzie, trudno powiedzieć coś pewnego.
Fabuła inspirowana jest prawdziwymi działaniami bojowymi, ale tylko jednym
misja oparta jest na faktach — schwytanie kapitana
statków przez somalijskich piratów i późniejsze zniszczenie obstrukcji. W pozostałej części
W niektórych przypadkach gracz będzie musiał sam odgadnąć naturę źródła. Więc
na przykład oczyszczenie siedziby barona zbrojeniowego i muftiego w jednym jest bardzo
podobny do podobnego incydentu z Osamą bin Ladenem, ale oczywiście twórcy
nigdy się do tego nie przyznają.
Call of Duty przejęło nie tylko historię walki
Terroryzm muzułmański – rozgrywka w Warfighter jest jak dwa groszki w strąku
w przypadku najnowszych gier z serii tylko na silniku z Battlefield 3. Jednakże zniszczalność
nie ma po nim śladu, a na zewnątrz gra jest zauważalnie opóźniona — Niebezpieczeństwo zamknięcia nie powiodło się
mądrze wykorzystują odziedziczoną technologię, a sceny na dużą skalę nie
zastanawiałem się. Jest ich bardzo mało, a produkcja pozostawia wiele do życzenia, więc
nowomodny silnik w rzeczywistości nie jest w ogóle używany.

► Strażnicy w kampanii fabularnej Wojownika nie są szczególnie wrażliwi. Ten na przykład z misji startowej strzeże niepotrzebnego obszaru i nigdy się nie odwróci, nawet jeśli podskoczysz lub zrobisz pompki siedemdziesiąt razy za nim!
Filmy akcji Activision mieszają patos, absurd i pościgi
niemal w idealnych proporcjach, co zmusiło graczy do nie odwracania wzroku
wpatrywać się w ekran. Ale patos jest wyraźnie zawarty w magicznej formule Medal of Honor: Warfighter
tego było za dużo, absurdu nie wystarczyło, a przez błąd w przepisie produkcja jako całość nie była wystarczająca
chce działać poprawnie — lokalna propaganda wszechmocnej Ameryki
prezentowane z kwaśną miną i bez najmniejszego śladu wyobraźni. Po prostu smutne
bierze reklamę papierosów „Steel” z przywódcą narodów na okładce; «żurawina» —
przynajmniej jest fajnie.
Recenzja medalu honorowego: atak sojuszniczy | zapomniany przez wydawcę, ale nie przez graczy
i Call of Duty
, do wielkości którego przyłożyli rękę ci sami ludzie, ale o tym może innym razem.
Medal Honoru: Atak Aliantów
został wydany w styczniu 2002 roku i wywołał efekt „wybuchu bomby”, biorąc pod uwagę wydarzenia w grze, może to zabrzmieć bluźnierczo, ale wyrażenie to doskonale opisuje to, co wydarzyło się później. Strzelanki opowiadające o drugiej wojnie światowej napływały do ogromnego strumienia konsol i komputerów dla graczy, ale konkretnie Allied Assault
stał się pierwszym krokiem, który pomógł innym zaistnieć w świecie.

Nie taki jak inni
W 1999 roku pod kierunkiem Stevena Spielberga wydano pierwszy Medal of Honor
, za Ps1, który starał się pokazać wojnę taką, jaka jest naprawdę, oczywiście biorąc pod uwagę ówczesną technologię. Ta gra położyła podwaliny pod ucieleśnienie Allied Assault
już na PC, w bardziej zaawansowanej technologicznie wersji.
Gra nie była pozycjonowana jako standardowa, mięsista strzelanka, ale jako dzieło fikcyjne przebrane za kronikę wojenną. Przed każdą większą misją jesteśmy zapoznawani i zapoznawani z wydarzeniami, które miały miejsce podczas wojny na danym terytorium lub opowiadamy o cechach operacji historycznych, w których weźmiemy udział, takich jak „Torch” i „Overlord”.
W samej grze z reguły bierzemy udział w wydarzeniach fikcyjnych lub upiększonych artystycznie, ale towarzyszą im fakty historyczne. Dzięki takiemu podejściu, gdzie fikcja została odpowiednio wymieszana na rzecz rozgrywki i faktów historycznych, gracz nie odczuwa dysonansu, a w zasadzie może sobie wyobrazić, że takie zdarzenia mogłyby wydarzyć się naprawdę.
Wcielając się w porucznika armii amerykańskiej Mike’a Powelli, musieliśmy wziąć udział w różnorodnych operacjach, podczas których gracz stawał przed różnymi mikrozadaniami. Twórcy wymagali od gracza nie tylko przedostania się z punktu „A” do punktu „B”, jednocześnie dokonując eksterminacji nazistów, ale także uratowania zakładników, wydobycia sprzętu, przeprowadzenia sabotażu, utrzymania pozycji lub odwrotnie, przeprowadzenia zaciekłego szturmu i czasami biorą udział w tajnych operacjach.

Kiedyś lądowanie w Normandii nie było gorsze od podobnej sceny z filmu „Szeregowiec Ryan”
Dzięki tak prostym działaniom udało się zanurzyć gracza w to, co działo się na ekranie, sprawiając, że uwierzył, że jest prawdziwym żołnierzem na polu bitwy.
Pomimo tego, że większość misji w grze przechodzisz samotnie, nie masz poczucia, że jesteś super żołnierzem, który jest w stanie rozprawić się z całą armią Hitlera. Czujesz się jak trybik, któremu udaje się przyczynić do zwycięstwa nieco więcej niż reszta.
Jak się walczy?
Podczas wojny nie możesz obejść się bez broni. Medal Honoru
nie zawiera całej listy kultowych kufrów tamtych czasów, ale te, które są obecne, są odtworzone dokładnie tak, jak sobie je wyobrażasz w rzeczywistości.
Zaznaczam, że nie jestem ekspertem i nie mam pojęcia, jak dokładnie została odtworzona broń w grze, ale przez całą grę miałem wrażenie, że to jest dokładnie to, co karabin szturmowy Thompson lub Mp-40 powinno brzmieć. W żadnej innej grze wyposażonej w podobną broń nie pojawiło się takie uczucie.
W pierwszym Call of Duty
, który stworzyli niemal ci sami ludzie, broń brzmi zupełnie inaczej. Wydaje głośny, dudniący, metaliczny dźwięk, gdy jest w Medal of Honor
słychać głuchy, głęboki, niemal aksamitny strzał.

Będziemy musieli ukraść StG 44 bezpośrednio z fabryki w celu jego opracowania, wraz z rysunkami
Myślę, że nie trzeba wspominać, że każda broń jest na swój sposób indywidualna, niektóre mają większą celność, inne większy zasięg, a w niektórych miejscach króluje strzelba. Należy wspomnieć o wrogach.
Medal of Honor jest bardzo ściśle związany z kinem. Nie wynika to nawet z faktu, że Spielberg miał swój udział w tworzeniu pierwszej gry, ale raczej z momentów produkcyjnych, które gra generuje.
Wiele osób rozumie, że poprzez kino, gra jest pełna przerywników filmowych, nakręconych „jak w filmie”, z pięknymi kątami, technikami i przejściami. Nie ma znaczenia, że w grze nie ma już prawie żadnej „gry”.
Medal of Honor ma nieco inny kinowy charakter. W strzelaninach z wrogami możesz zwracać uwagę na ich zachowanie i zauważyć, że mają unikalne animacje i reakcje „na żywo”. Próbują wyjrzeć zza osłony, rzucać granatami, reagować na sposób, w jaki rzucasz granaty, pochylać się nad ziemią, przewracać się, gdy do nich strzelasz. Ale to, co najciekawsze, to ich reakcja na trafienia.
W zależności od twojego strzału i miejsca trafienia, wrogowie zaczną odpowiednio reagować. Na przykład naciśnięcie zranionej ręki lub nogi.

Wygląda na zaskoczonego, gdy został ranny w ramię
Jeśli chodzi o śmierć, włącza prawdziwy występ aktorski. Wrogowie często zaczynają się wić, przedstawiając prawdziwą teatralną śmierć. Teraz może nie brzmi to zbyt imponująco, ale wtedy dla mnie i myślę, że dla wielu było to coś w rodzaju Ragdoll, który zachwycił wielu wraz z wydaniem GTA 4
.
W Medal of Honor twórcom udało się bardzo dobrze połączyć standardową mechanikę strzelanek z elementami zręcznościowymi, a nawet skradanką. Oprócz standardowego niszczenia faszystów, gracz może przejechać się jeepem, zniszczyć lotnisko wroga lub wsiąść do czołgu i spróbować uciec z okupowanego terytorium.
Jeśli takie rzeczy stały się złotym standardem, jaki można znaleźć w każdej popularnej strzelance, to dopiero Call of Duty WW2 próbowało wdrożyć stealth na terytorium wroga poprzez zmianę ubrania i pokazywanie dokumentów.
, gdzie stealth okazał się zbyt skryptowy i ograniczony. To właściwie niefortunne, bo to właśnie misje typu stealth wiele osób zapamiętało w Medal of Honor. Wyróżniali się na tle wszystkiego, co się działo, tworząc niesamowite chwile, które zapadają w pamięć 10 lat po premierze gry.

Jedna z najbardziej zapadających w pamięć misji w grze polega na przebraniu się i infiltracji wrogiej łodzi podwodnej
Cóż, skoro poruszyliśmy temat, że kiedyś grali w gry, ale teraz je oglądają, pojawiła się okazja, aby podać zabawny przykład. W grze nie ma możliwości samoleczenia zdrowia, dlatego apteczka służy jako element ratujący. Można je znaleźć na poziomie lub zabrać od rzadkich partnerów, z którymi walczysz.
Podczas przejścia często będą zdarzać się przypadki, gdy zostanie ci minimum życia, nie będzie ani jednej apteczki w pobliżu i będziesz otoczony przez wrogów. Oddzielny etap poziomu zamienia się dla Ciebie w prawdziwą zagadkę, podczas której musisz zapamiętać lokalizację wrogów, kolejność ich pojawiania się oraz wprowadzić odpowiednie tempo, aby ominąć ten moment bez wczytywania bardzo odległego zapisu. Aby to zrobić, czasami musisz umrzeć więcej niż raz.
Nie czułam w tych momentach żadnej złości ani irytacji, bardzo chciałam móc pokonać przeszkodę, którą, można by rzec, sama sobie stworzyłam. W porównaniu z podobną sytuacją z gry z 2002 roku zabawnie jest widzieć, jak daleko zaszły współczesne gry i jak bardzo zmienił się sposób, w jaki gracze doświadczają rzeczy.
Grot włóczni i Przełom, czy to DLC?
Do gry wydano dwa dodatki, które wchłonęły całą rozgrywkę z oryginalnej gry, próbowały pokazać nowe miejsca konfliktów, ale co najważniejsze, zrobiły ogromny krok naprzód pod względem inscenizacji.

Po ukończeniu Allied Assault początkowe sceny w rozszerzeniach mogą być bardzo zaskakujące pod względem inscenizacji
Pierwsze rozszerzenie Grot włóczni
opowiada historię Jacka Barnesa, granego przez Gary’ego Oldmana. Musimy wziąć udział w Operacji Overlord, ale nie w roli dzielnego żołnierza biorącego udział w desantu na brzegu, a w roli sierżanta, który penetruje terytorium wroga wykonując skok ze spadochronem.
Sama gra jest bardzo krótka, ale dzięki temu jest o wiele bardziej bogata w wydarzenia. Obejmuje to infiltrację łodzią w celu wyeliminowania wrogiego generała, a następnie wysadzenie mostu. Będzie miejsce na piękniejszy pościg w porównaniu do pierwowzoru, w którym będzie znacznie więcej drobnych wydarzeń, w wyniku których będziemy musieli wziąć udział w Bitwie o Ardeny. Cóż, gra kończy się pomocą Armii Czerwonej w zdobyciu Berlina.
Główną cechą jest to, że pomiędzy misjami główny bohater dzieli się swoimi osobistymi doświadczeniami dotyczącymi zachodzących wydarzeń, a nie jak w oryginalnej grze, takie informacje były nam przekazywane w formie odprawy. Dzięki takiemu podejściu można było w pewnym stopniu wczuć się w postać, bo dla niej stał się on kimś więcej niż tylko bezimiennym żołnierzem.
Drugie rozszerzenie zwane Przełomem
, zaoferowało nam także nowe lokalizacje. Produkcja znów staje się znacznie lepsza i bardziej szczegółowa. Widać to wyraźnie w początkowej scenie jazdy jeepem po afrykańskiej pustyni.

Trudno to zobaczyć ze względu na burzę piaskową, ale w całej scenie otwierającej jest wiele miniscen związanych z wojskowym życiem obozu
W tym dodatku postanowiono poświęcić dużo uwagi misjom ukrytym. Zdarzają się także tajne wypady pomiędzy tunezyjskimi ulicami, po których następuje przebranie się za niemieckiego oficera i infiltracja w celu zniszczenia wrogiego statku. Istnieje również penetracja niemieckiego lotniska, gdzie można dokonać sabotażu i zneutralizować samoloty wroga.
Nie można tych dwóch rozszerzeń zaliczyć do DLC. Są to raczej adonny, które są świetnym dodatkiem do oryginalnej gry.
***
Medal of Honor to seria podstawowych gier. Wymyśliła i spopularyzowała strzelanki wojskowe o tematyce II wojny światowej. Opowiadał ciekawe historie i oferował wciągającą rozgrywkę. Z biegiem czasu straciła twarz i została zapomniana.
Czasami trudno mi zdać sobie sprawę, że minęła cała generacja konsol (7 lat), a nadal nie widzieliśmy kontynuacji lub odświeżenia serii.
Medal of Honor to nie tylko „strzelanka” opowiadająca o II wojnie światowej, to gra, która uosabia całe pokolenie, za czym wielu tęskniło. Czy więc nie nadszedł czas, aby wróciła?
W Internecie
Tryb wieloosobowy Warfightera radzi sobie dobrze
lepsza. Tak naprawdę to osobna historia, swego rodzaju gra w grze. Aleksiej Makarenkow
niegdyś trafnie nazwany Medal of Honor dla wielu graczy „re-Contra z elementami
podpole bitwy.” Wydana dwa lata później kontynuacja to w zasadzie niewiele
zmieniony.

► Kaznodzieja to jeden z najsmutniejszych i najbardziej zamyślonych bohaterów w historii strzelanek wojennych. Przewidujesz przyszłość gry?
Do wyboru jest sześć różnych klas: snajper,
samolot szturmowy, człowiek rozbiórkowy, strzelec maszynowy, siły specjalne i strzelec. Każdy ma swój własny chip:
na przykład czujnik ciepła, który podświetla wrogów znajdujących się za przeszkodami. Każda klasa
jest w jakiś sposób przydatny i wykorzystuje swoją charakterystyczną broń oraz granaty. Podczas wybierania numeru
doświadczenie daje ci dostęp do opcji klas bonusowych — oczywiście z
lepszej jakości broń.
Tryby sieciowe nie są oryginalne (co nie jest
są złe). Wspomnijmy tylko o „Misji Bojowej”, która rozwija ideę
popularny tryb Szturmu z Battlefielda. Jedna z drużyn musi wysadzić w powietrze
zbombarduj trzy obiekty, drugi — przeszkadzaj. Można zaatakować dowolny z trzech obiektów
lub bronić się w dowolnym momencie. Ale. to było już w przeszłości Medal of Honor, ale
Czy jest coś nowego?
Jedynym debiutantem w trybie wieloosobowym jest „Hot Spot”.
Lokalizacja wydobycia jest losowo określana na mapie i jedna drużyna
musi bronić tego obszaru przez pewien czas, a drugi —
zniszczyć obrońców i zaminować obiekt. Zwycięzca zostanie wyłoniony na podstawie wyników
pięć rund.
![]() | ![]() |
| ► Gra zmienia swój wygląd jak kameleon. W pierwszym kadrze osada w tropikach, niczym wyjęta z Far Cry 3, w drugim – typowe Mogadiszu z jakiegoś Modern Warfare. | |
Autorom bardzo się spieszyło, aby dostarczyć projekt na czas i wyprzedzić główny
konkurent, że zapomniał uratować Warfightera przed całą masą problemów: w
Wersje na PC tracą tekstury, dla wielu postacie czasami przechodzą przez ściany
graczy w tych samych miejscach, obraz się zatrzymuje i z powodu
Po podłączeniu do usługi online Punkbuster często występują rozłączenia z serwerem. Włącz
Na konsolach sytuacja jest lepsza, tam wersję polizano ostrożniej, ale
raporty o błędach nie, nie, i będą migać w sieci.
Zadowolony
Zdenerwowany

- ukryta misja podczas prowadzenia samochodu;
- obecność Rosji na liście krajów uczestniczących w trybie wieloosobowym;
- strzelaniny z wahabitami w całkowitej ciemności.

- banalna opowieść o złych Arabach;
- dużo błędów;
- propagandowy charakter gry.
Interfejs i sterowanie
„osiągnięcie” redaktorów

Nie skacz bez nogi
Uratuj jednonogiego spadochroniarza, którego spadochron się nie otworzył.
Gra Medal of Honor: Warfighter to nie tylko strzelnica, ale cały przewodnik po zabytkach i piękności nieznanego Bliskiego Wschodu i krajów Trzeciego Świata. Góry w Karaczi? Łatwo. Pakistański las w pobliżu Chitral? Chodź, oddychaj powietrzem, zabijaj nieprzyjemnych ludzi. Radzieckie lodowisko w Sarajewie? Oto bilety na wizytę i nie martw się krwią na ścianach, później wszystko posprzątamy sami! A Isabella na Filipinach, schodząca pod wodę na naszych oczach, czasami przypomina nam o przeszłych wyczynach w tonącym mieście BioShock.
Już od pierwszych kadrów widać, dokąd scenariusz prowadzi i kogo i co przepowiada. Który z bohaterów zostanie złożony w ofierze, kto powróci z emerytury, kto dokona wzorowego wyczynu. Konflikt między Kaznodzieją a jego własną żoną Leną jest dość interesujący, ale ta fabuła wkrótce zostanie zduszona zimnymi rękami, dając widzom zrozumienie, że „bądź cierpliwa, żono, walczyć lub pomagać żołnierzowi to obowiązek każdego Amerykanina! ” Nie wierzymy w dramaty!
Ocena witryny
6
,
0
ŚREDNIA
Pomimo pośpiechu (a może właśnie z jego powodu) Warfighter wyszedł w złym momencie i znalazł się między młotem a kowadłem – rolę pierwszego pełni nadchodzący Black Ops 2, a drugiego pełni rolę żelbetowej odskoczni w postaci Battlefielda 3. W projekcie z trywialnym trybem dla pojedynczego gracza i typowym trybem wieloosobowym po prostu nie ma dokąd pójść.









